Germanfest 2015 – zlot, którego nie było… (cz.1)

Germanfest 2015 – zlot, którego nie było… (cz.1)

20 lipca 2015 / 0 Comments / 305 / Garage, News
Facebook It
Tweet It
Pinterest It
Google Plus It

Dla niewtajemniczonych, choć takich w Polsce zdaje się być niewielu!
Germanfest jest to zlot organizowany przez forum fanów marki BMW- Syndykat.
Osoby, które są na forum, odświeżą sobie tym tekstem nieco pamięć, a Ci którzy Syndykat znają tylko z nazwy, będą mogli poznać klimat Germanfestu od podszewki  😉

 

Na początku kilka szczegółów.
Jak już wspomniałem, fest organizowany jest co roku w Chotowej i trwa trzy dni.

Dla wytrwałych może trwać nieco dłużej.
Jedni biorą wolne w pracy już w czwartek, inni muszę wziąć wolne w poniedziałek.
DSC_0001 (Kopiowanie)

Jeśli masz swojego Germana, wysyłasz zgłoszenie a Kujon arcybiskup Syndykatu, wyraża swoją aprobatę (lub nie), wpisuje na listę, Ty płacisz wpisowe i GOTOWE!
Możesz przyjeżdżać!!!
Jest również druga opcja, wiesz, że weekend będzie mocno zakrapiany, wtedy ogarniasz kierowcę, bierzesz aparat fotograficzny, alko a jedyne co załatwiasz z wyprzedzeniem to nocleg.
No i dla osób, które chcą tylko popatrzeć, ewentualnie strzelić słit focie na ista, jest opcja wpłacenia wejścióweczki.
Wtedy możesz delektować się spacerami między najlepszymi autami z forum BMW-Syndykat, za drobną opłatą.
Czy warto? Jasne, że TAK!
Niezależnie, czy wybierasz pierwszą, drugą, trzecią czy jeszcze inną opcję.
Warto! Zobaczyć auta, poznać ludzi, samemu ocenić jak to jest na tym zlocie.

No dobra, decyzja podjęta!
Jedziesz i co dalej?
DSC_0189 (Kopiowanie)

Już sam przyjazd do hotelu jest swojego rodzaju pielgrzymką, zwłaszcza dla osób z dalekich rejonów.
Najlepiej ustalić ze znajomymi z okolicy, gdzie i o której wyjazd.
Niestety w takim przypadku trzeba liczyć się z tym, że policja czujniej przygląda się kierowcom.
Czasami (zawsze) ktoś wpadnie na pomysł zdjęcia tablic, wtedy posterunkowy jeszcze bardziej ma ochotę zatrzymać auto.
DSC_0193 kopia

DSC_0446 kopia

Do tego każdy o innej porze potrzebuje zatankować/ zjeść/ rozprostować nogi/ czy skorzystać z krzaków.
Podróż się dłuuuuży ale jest fajna -a chyba o to w tym chodzi, żeby było fajnie (nikt nigdzie się przecież nie śpieszy).
Po dotarciu na miejsce otrzymujesz pakiet startowy, kilka gadżetów od sponsorów – koszulka, smycz, naklejki, bimberek itp.DSC_0185 (Kopiowanie)

Jak wygląda pierwszy dzień?!
Połowę czasu spędza się w aucie, próbując dotrzeć na miejsce (tak jak wcześniej wspomniałem), zaś późne piątkowe popołudnie i wieczór zarezerwowany jest dla znajomych z całej Polski i z zagranicy oraz wspólną biesiadę.

Nie ważne z jakiego kraju pochodzisz, nie ważne jaki m autem przyjechałeś, nawet mało istotny jest fakt, czy jesteś tu z rodziną, znajomymi, z psem, czy sam.
Masz poczucie, że oni Ciebie rozumieją albo zaraz zrozumieją 🙂
Wiedzą, o co chodzi z tym całym dopieszczaniem samochodów, w jaki sposób popularne zainteresowanie autami, przeradza się w oryginalne hobby a może i fanatyzm?
Piątek na Germanfeście to dzień, kiedy motoryzacja jest głównym tematem.
Każdy chce się pochwalić progresem, nowym autem, kolejnym pomysłem.
Niby monotematycznie, jednak tam to standard.
Nikomu to nie przeszkadza, bo na kolejne tematy są kolejne dwa dni, które opiszę wkrótce.
Zamęczycie się czytając to w jednym poście – a poza tym musimy mieć o czym pisać 😉
DSC_0177 (Kopiowanie) kopia DSC_0096 (Kopiowanie) kopia DSC_0025 (Kopiowanie) kopia DSC_0036 (Kopiowanie) kopia

635668565802677084

Ten wpis to cisza przed burzą 😉

 

POTRZEBUJESZ POMOCY W ZNALEZIENIU SAMOCHODU?

Kontakt
Kontakt